JAJO NIE OBRAŻA / proces: feministka v.księża pułkownicy / 15.04 godz. 9 (czwartek)

Standard

(ENGLISH below)

Wszystko wskazuje na to, że za osiem dni w czwartek (15.04, godz. 9) w sądzie na ul. Kamiennogórskiej 26 odbędzie się mój proces o obrazę uczuć księży pułkowników trzema jajami z wolnego wybiegu. Cała sytuacja jest dość absurdalna. Byłaby nawet zabawna, gdyby nie działa się na serio. Jeśli hierarchowie udowodnią swoją obrazę, mogę zostać skazana na dwa lata więzienia. Stracę wtedy pracę, którą bardzo lubię, moja psia towarzyszka życia będzie musiała wychowywać się beze mnie, a mój partner podczas krótkich, comiesięcznych wizyt będzie mi szmuglował niedostępny za kratami veggie serek i ulubiony sok z buraka. Przyjaciele będą wysyłać mi listy, z których później wydamy książkę pt. „Listy z więzienia”. Nie będzie łatwo, ale będę się pocieszać tym, że w więzieniu siedziało wiele drogich mi osób: Róża Luksemburg, Jacek Kuroń, Johnny Cash, Lesia Pcholka

Chyba że jednak uda się przekonać sąd, że jestem niewinna, że mój rzut jajkami był wyrazem miłości do osób kobiecych, które zostały w autorytarny sposób pozbawione praw człowieka. Nie był adresowany do konkretnych pułkowników, księży czy innych katolików, był gestem rozpaczy, bezsilności wobec bezwzględności władzy; był gestem symbolicznym, feministycznym, emancypacyjnym, skierowanym przeciwko fundamentalistom i ich instytucjom. I oczywiście nie, niczego nie żałuję, gdyż uważam, że wobec jawnego ataku władzy na moje prawa, mam prawo się bronić, chociażby bronią jajeczną.

Będzie mi bardzo miło, jeśli znajdziecie czas w następny czwartek o godz. 9 żeby mnie wesprzeć, a poprzez mnie ruch na rzecz osób KLINT (kobiet, lesbijek, inter, niebinarnych, trans), na rzecz oddolnej demokracji; przeciwko przemocy władzy. Załączam piękną grafikę wykonaną specjalnie na tę okazję przez Szymon Szymankiewicz. Możecie ją wydrukować, przekazać dalej, czy co tam sobie wymyślicie.

Solidarność naszą siłą! Księża pułkownicy to kosmici 😎 Jajo nie obraża!

All indications are that in eight days’ time, on Thursday (15.04, 9 o’clock), my trial for insulting the feelings of Colonel Priests with three free-range eggs will take place in court at Kamiennogórska Street 26. The whole situation is quite absurd. It would even be funny if it did not happen for real. If the priesthood hierarchs prove their offence, I could be sentenced to two years in prison. In that case, I will lose a job I really enjoy, my canine companion will have to grow up without me, while my partner will smuggle me veggie cheese and my favourite beetroot juice during his brief monthly visits. My friends will send me letters, which will later publish as a book called ‘Letters from Prison’. It will not be easy, but I will console myself with the fact that many people dear to me were in prison: Rosa Luxemburg, Jacek Kuroń, Johnny Cash, Lesia Pcholka…
Unless, however, I manage to convince the court that I am innocent, that my egg-throwing was an expression of love for women who were authoritatively deprived of their human rights. It was not addressed to specific colonels, priests or other Catholics, it was a gesture of despair, of powerlessness in the face of the ruthlessness of those in power; it was a symbolic gesture, a feminist and emancipatory one, directed against the fundamentalists and their institutions.
And of course, no, I do not regret anything, because I believe that in the face of a blatant attack on my rights by the authorities, I have the right to defend myself, if only with egg weapons.
I will be very happy if you find the time next Thursday at 9 o’clock to support me, and through me the movement for WLINT people (women, lesbians, inter, non-binary, trans), for grassroots democracy; against the violence of the regime.
I enclose a beautiful graphic made especially for this occasion by Szymon Szymankiewicz. You can print it out, pass it on, or whatever you like.
Solidarity is our strength! Colonel priests are aliens 😎
The egg does not offend!

Wypierdalać! Verpisst euch!

Standard


https://www.akweb.de/bewegung/wypierdalac-verpisst-euch/


Wypierdalać – przypomnienie najważniejszych wydarzeń z powstania osób KLINT+ w Polsce
 
Kiedy przed pięcioma laty, mieszkając jeszcze w Berlinie, zaczęłam angażować się w działalność Cioci Basi w Polsce trwał akurat Czarny Protest. W jego kulminacyjnym momencie 3 października 2016 roku na ulice polskich miast i miasteczek wyszło od 98 do 200 tysięcy ubranych na czarno osób. Była to odpowiedź na odrzucenie przez sejm ustawy liberalizującej przepisy aborcyjne „Ratujmy kobiety”, na rzecz dalszego procedowania projektu „Stop aborcji”. Wtedy konserwatywna władza przestraszyła się buntu osób KLINT (Kobiety, Lesbijki, Interseksualni_e, Niebinarni_e, Transpłciowi_e) i projekt odrzuciła. W 22 października 2020 roku reżim ominął etap procedowania ustawy w sejmie. Arbitralną decyzją upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego z nielegalnie powołanymi sędziami dublerami, uznała za niezgodny z konstytucją przepis dopuszczający aborcję z powodów ciężkich wad płodu, de facto zakazując aborcji w Polsce. Orzeczenie TK pod kierownictwem „odkrycia towarzyskiego” Jarosława Kaczyńskiego — Julii Przyłębskiej, pozostawało jednak niepublikowane przez kolejne trzy miesiące.
Tym razem mobilizacja była jeszcze większa niż przed czterema laty, strajki, blokady, protesty i akcje nieposłuszeństwa obywatelskiego odbyły się we wszystkich miejscach w Polsce. W kulminacyjnym momencie protestu 30.10 pod hasłem „Na Warszawę” w protestach w samej tylko stolicy wzięło udział 100 tysięcy osób.Manifestantki zwracały się przeciwko despotycznej władzy PiSu, faszyzującej partii Konfederacja i Kościołowi katolickiemu, który po Transformacji zyskał w Polsce ogromne przywileje kosztem praw kobiet i mniejszości. To w 1993 roku, już w tzw. „wolnej Polsce” politycy Solidarności wchodząc w układ z Kościołem odebrali Polkom prawo do legalnej aborcji, która do tego czasu była zjawiskiem powszechnym, dozwolonym ze względu na trudną sytuację socjalną i ekonomiczną. 
 
 
“W imię Matki, Córki i Umiłowanej Siostry”
W 2020 roku po ogłoszeniu orzeczenia TK przedstawiciele Kościoła z arcybiskupem Gądeckim na czele, wyrazili „ogromną radość z epokowej zmiany”, którą było odebranie osobom kobiecym praw człowieka. Za tę deklarację w mury kościołów w całej Polsce poleciały jaja, na drzwiach wielu pojawił się numer telefonu do Aborcji Bez Granic, napisy PROABO, a na wszechobecnych pomnikach Jana Pawła II zawisły wieszaki (symbol delegalizowanych aborcji). W weekend po ogłoszeniu orzeczenia TK (24-25.10) w ramach Strajku Kobiet i akcji pod hasłem „Słowo na Niedzielę” do kościołów weszły aktywistki i aktywiści z proaborcyjnym przekazem. Największa tego typu demonstracja odbyła się poznańskiej katedrze , gdzie protestowały 33 osoby — później siłą przetrzymywane w miejscu kultu przez uzbrojonych policjantów. Nagrania z tego protestu obiegły świat. Do feministycznej historii oporu przejdzie również zdjęcie przedstawiające młodą kobietę stojącą przed ołtarzem w jednym z warszawskich kościołów z napisem: „Módlmy się o prawo do aborcji”. Tymczasem w Szczecinku oburzone nastolatki krzyczały do księdza: „Bóg jest kobietą”, a jego samego poinstruowały, żeby zamiast zajmować się ich macicami „wracał do kościoła”, gdzie jego miejsce. Skala tego antyklerykalnego zrywu zaskoczyła fundamentalistów. W obronie „uciskanych” księży i „tradycyjnych wartości” obok Jarosława Kaczyńskiego staną również Zbigniew Ziobro, który oprócz bycia reżimowym ministrem nielegalnie dzierży także funkcję Prokuratora Generalnego; nakazał on prokuraturom w całym kraju śledzić zwracające się przeciwko kościołowi aktywistki. Wiele z nich zostało oskarżonych o obrazę uczuć religijnych z paragrafu 196 kk, niektóre siłą wyciągano z mieszkań, inne szykanowano najściami policji i żandarmerii, jak miało to miejsce w moim przypadku. 24 października rzuciłam bowiem trzema jajami z wolnego wybiegu w pierwszy lepszy kościół znajdujący się na ulicy, na której mieszkam. Okazało się, że jest to kościół garnizonowy, a duchowni, którym się naraziłam piastują również funkcje wojskowe. Za okazanie mojego sprzeciw grozi mi do dwóch lat więzienia. 
 
Przemoc władzy
Skala represji skierowanych do osób protestujących była niespotykana od czasów wprowadzenia Stanu Wojennego w 1981 roku. Podczas protestów tajna policja używała pałek teleskopowych i gazu łzawiącego wobec cywilów, nie oszczędzając przy tym posłanek (Barbara Nowacka, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Magdalena Biejat), złamała rękę nastolatce podczas brutalnego zatrzymania, przetrzymywała nieletnie osobyna komisariacie bez wiedzy ich opiekunów, nachodziła 14-nastolatka z Krapkowic w domu i szkole za udostępnienie posta związanego ze Strajkiem Kobiet, bezprawnie legitymowała i wywoziła zatrzymanych na odległe komisariaty, również osoby starsze, jak symbol strajku Babcię Kasię, którą podczas 15 godzinnego zatrzymania policja przyduszała, szarpała, przygniatała i odmawiała podania wody.
 
Tęcza nie obraża
Do tej pory organizatorki protestów wygrywały wytaczane im sprawy, gdyż reżim nie wprowadził na czas pandemii „stanu wyjątkowego”, który prawnie zabraniałby organizacji publicznych zgromadzeń. Jeśli chodzi o art. 196 kk, czyli obrazę uczuć religijnych, to sprawy są jeszcze w toku. Na razie jesteśmy świadkami procesu Elżbiety Podleśnej, Anny Mazur oraz Joanny Gzyry-Iskandar — aktywistek, autorek wlepek z tęczową Madonną. Aktywistki stworzyły ten symbol dwa lata temu w odpowiedzi na wielkanocną dekorację Grobu Pańskiego w kościele św. Dominika w Płocku. Nad wielkim krzyżem z biało-czerwoną szarfą umieszczono wtedy napis – „Zachowaj nas od ognia niewiary”, a pod nim pudła podpisane imionami grzechów: „Hejt”, „Pogardę”, „Chciwość”, „Kradzież”, ale także „Gender”, „LGBT”, „Zboczenia”. Aktywistki sprzeciwiając się pogardzie i nienawiści wobec społeczności LGBTQIA+, z którą się identyfikują, rozkleiły w kościele wlepki z tęczową Madonną. Grożą im za to dwa lata więzienia. Proces trwa. 
 
Publikacja
27.01. 2021 wyrok TK zakazujący aborcji w Polsce został opublikowany, tym samym Polska dołączyła do krajów z bardzo restrykcyjnym prawem aborcyjnym jak: Boliwia, Brazylia, Namibia, Botswana, Zimbabwe czy Czad. Argentyna, ojczyzna papieża Franciszka, w tym samym czasie zliberalizowała dostęp do aborcji do 14 tygodnia ciąży. W sąsiadujących z Polską Niemczech sytuacja prawna, choć znaczniej lepsza od tej nad Wisłą, również nie jest satysfakcjonująca. Aborcja jest tam wciąż uznawana za czyn karalny, dopuszczalny w bardzo konkretnych przypadkach, do 12 tygodnia ciąży po ówczesnej konsultacji psychologicznej. Przeciwko niesławnemu § 218 feministki strajkują tam od dziesięcioleci. Również studenci_ki medycyny z organizacji Medical Students for Choice apelują o przywrócenie do głównego programu studiów rzetelnych, bazujących na najnowszej wiedzy wykładów i ćwiczeń dotyczących zabiegów przerywania ciąży. Dziś aborcja chirurgiczna jest jedną z najbezpieczniejszych procedur medycznych, metoda próżniowa usuwania ciąży jest wykonywana pod znieczuleniem miejscowym lub pod krótkotrwałą narkozą i trwa około 12 minut. Po zabiegu osoba może właściwie od razu opuścić klinikę. Ze względu na ideologiczne ograniczanie wiedzy w tym zakresie, co 10 aborcja w Niemczech wciąż jest wykonywana przestarzałą i niebezpieczną metodą łyżeczkowania, która może prowadzić do niepłodności. 
 
 
Polityka
Tymczasem w Polsce niezależne organizacje proaborcyjne razem z lewicowymi parlamentarzystkami nie składają parasolek. Aktualnie zbierane są podpisy pod ustawą Legalna Aborcja Bez Kompromisówdopuszczającą przerywanie ciąży do 12 tygodnia bez podania przyczyn. Grupa „Prawa kobiet” przy Radzie Konsultacyjnej Ogólnopolskiego Strajku Kobiet formułuje jeszcze dalej idące postulaty żądając wprowadzenie w Polsce bezwarunkowego, nieograniczonego czasowo i prawnie dostępu do bezpłatnej aborcji na wzór kanadyjski. Zmienia to język w jakim mówi się o aborcji, oddaje podmiotowość osobie noszącej ciążę, która samodzielnie, bez zbędnych formalności, decyduje o jej przerwania lub kontynuacji. Personel medyczny ma za zadanie wspierać ją fachową wiedzą bez oceny moralnej i zasłaniania się „klauzulą sumienia”.
 
Samopomoc
Osoby mieszkające w Polsce według danych niezależnych organizacji, jak FEDERA (Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny), dokonują około 150 tysięcy aborcji rocznie, większość z nich w klinikach za granicą. Legalnych aborcji dla porównania jest nieco ponad 1000; 98% z nich było do tej pory przeprowadzanych ze względu na nieodwracalne wady płodu. Dodatkowo w Polsce nie jest dopuszczony do sprzedaży lek umożliwiający przerwanie ciąży w sposób farmakologiczny (zawierający dwa składniki Misoprostol i Mifepriston). Osoby w potrzebie mogą zamówić tabletki online na stronach: Women Help Women i Kobiety w Sieci. Pomogą im również niezależne kolektywy i organizacje jak:
·               Abortion Dream Team
·               Aborcja Bez Granic w Polsce (nr +48 222 922 597 udziela wszystkich informacji, służy radą, pomaga sfinansować wyjazd i skontaktuje z innymi ciociami);
·               Ciocia Basia w Berlinie;
·               Ciocia Frania we Frankfurcie;
·               Ciocia Monia w Monachium;
·               Ciocia Wienia w Wiedniu;
·               ANA w Amsterdamie;
·               Ciocia Czesia w Pradze.
 
 
Dodatkowo można liczyć na wsparcie Czeszek, Szwedek, Dunek, Norweżek i Islandek, które złożyły petycje do rządzących o zapewnienie darmowych aborcji dla osób z Polski.
 
Protesty, blokady i akcje nieposłuszeństwa obywatelskiego są Polsce kontynuowane.
 
 
 
 
 
 

Wydarzenia z roku ZOZO / Some events of the year 2020

Standard

Początek zeszłego roku to pożegnanie z wystawą “Kreatywne Stany Chorobowe: AIDS, HIV, RAK”

The beginning of the last year was also a farewell to the exhibition “Creative Sick States: AIDS, CANCER, HIV”

Styczeń – luty: wydanie ósmego numeru @MagazynuRTV w temacie opieki

January-February: The eight issue of the Magazyn RTV on care was made available online

Marzec: numer Magazynu RTV o magii

March: The ninth issue of the Magazyn RTV on magic

Maria Subczyńska

Marzec – czerwiec: Cykl DOMOWY ARSENAŁ na czas pandemii, w tym 6.05 Debata o stanie kultury oraz 3.06 Debata o stanie edukacji w sztuce

March-June: Series HOME ARSENAŁ for the time of pandemic, including on the 5th of May Debate on the state of culture and on the 3rd of June Debate on the state of education in art

21.04 opublikowanie eseju “Spargelstechen in der Pandemie” w lewicowym magazynie A&K w j.niemieckim oraz w Czasie Kultury w tłumaczeniu na polski “Praca kryzysowa, czyli kto tnie szparagi w czasie pandemii”

21st of April – publication of the essay “Spargelstechen in der Pandemie” in the left-wing A&K magazine in German and in Czas Kultury (Culture Time) translated into Polish “Crisis work, i.e. who cuts asparagus during a pandemic”

20.06 prezentacja “Rewolucje są czasochłonne” w ramach @SeminariumFeministycznego dotyczącego feministycznych instytucji w LOKALu 30

20th of June – presentation “Revolutions are time consuming” within the @FeministSeminar on feminist institutions in LOCAL 30 Gallery

video

Czerwiec – wydanie dziesiątego numeru Magazynu RTV o edukacji

Publication of the tenth issue of Magazyn RTV on education

Sierpień: wydanie jedenastego numeru Magazynu RTV o technologii

Publication of the eleventh issue of Magazyn RTV on technology

Sierpień / August: Lajka of my/our life. Interspecies family building

01.09 Dyskusja online: Białoruś teraz! Relacje pracowników i pracowniczek kultury, moderacja: Vera Zalutskaya

1st of September: Online discussion: Belarus now! Reports of employees and cultural workers, moderation: Vera Zalutskaya

“Everybody strike!”, Masha Svyatogor, 2020

18.09 – 15.11 wystawa i wydarzenia w ramach Magicznego zaangażowania

18th of September till 15th of November: exhibition and events within the framework of Magic Engagement

Pająk ze słomy: Jadwiga Anioła, fot. Taso Pataridze

20.10 Debata online: “Kto się boi Gender?” z: Bartek Lis, Pixie Frączek i Jakub Walczyk

Online debate “Who is afraid of Gender?”

21.10 Warsztaty hybrydowe w @Pawilonie: “Nowe Życie: Polityki troski” z Bartek Mroczkowski i Aleksandra Skowrońska

Hybrid workshops in @Pawilion: “New Life: Politics of Care”

Listopad – wydanie dwunastego numeru Magazynu RTV “Siostra Lesbijka” pod redakcją Stowarzyszenia SISTRUM (Monika Rak, Agnieszka Małgowska i Maja Korzeniewska)

November – release of the twelfth issue of Magazyn RTV “Sister Lesbian” edited by SISTRUM Association (Monika Rak, Agnieszka Małgowska and Maja Korzeniewska)

19.11 Debata MSN online: “Zjednoczone Ruiny” w ramach 12. edycji festiwalu WARSZAWA W BUDOWIE „Coś wspólnego”, na zaproszenie #DOMIE (Katarzyna Wojtczak i Martyna Miller)

Museum of Modern Art’s online debate: “United Ruins” as part of the 12th edition of the WARSAW UNDER CONSTRUCTION “Something in common” festival, invitation by #DOMIE (Katarzyna Wojtczak and Martyna Miller)

Listopad: publikacja książki pod redakcją Agaty Szydłowskiej i Moniki Rosińskiej “ZOEpolis” z moim tekstem “Symbiotyczne zaangażowanie”

November: publication of the book edited by Agata Szydłowska and Monika Rosińska “ZOEpolis” with my text “Symbiotic Engagement”

01.12 Światowy Dzień AIDS w Arsenale + Polskie EIDS + Visual AIDS, razem z Szymon Adamczak, Bartek AROBAL Kociemba, Luiza Kempińska i Jacek Zwierzyński, współpraca Biennale Warszawa

1st of December: “World’s AIDS Day in Arsenal + Polish EIDS + Visual AIDS”, together with Szymon Adamczak, Bartek AROBAL Kociemba, Luiza Kempińska and Jacek Zwierzyński, cooperation with Biennale Warsaw

01.12 Wydanie publikacji po wystawie “Kreatywne Stany Chorobowe: AIDS, HIV, RAK”

Publication of the book after “Creative Sick States: AIDS, CANCER, HIV exhibit

Nan Goldin “Piotr and Jörg on their hotel bed, Wolfsburg”

Od 22.10 do dziś protesty i praca oporu w związku z nieludzkim orzeczeniem pseudo trybunału Julii Przyłębskiej #StrajkKobiet

From 22nd of October to the present day protests and resistance work in relation to the inhumane verdict of the pseudo tribunal of Julia Przyłębska #StrajkKobiet

fot. Michał Adamski

Magical Engagement / Magiczne zaangażowanie 18.09-15.11.2020

Standard

Downloadable maps:

Magical Engagement – map 1

Magical Engagement – map 2

Guide:

Magical Engagement guide


At the beginning there was a Spider Woman: Sumerian Uttu, according to Navajo – Na’ashjé’ii Asdzáá, Greek Arachne, in Hopi mythology – Kokyangwuti, a woman beyond time, representing everything that’s good, summoned when advice and care are needed, also known as a Spider Grandmother. A Spider Woman of Many Threads arose from an eternal need for justice, and from dust, her style is a combination of folk art from Kurpie and a mischievous drag. She spun her web in the upper display parts, embracing with her chelicerae the steel vault of the municipal gallery. She feeds on the warmth of the projectors mixed with liquefied CO2 exhaled by the heterotrophs, art lovers.

Donna Haraway, biologist and philosopher, in her book Staying with the Trouble: Making Kin in the Chthulucene, in which she confronts the consequences of climate change caused by humans, writes about the necessity of creating different, not only human, stories, which – spun using tender spider appendages – could spread like a web in many directions at once. These stories would be sympoietic, created collectively, in contrast to those autopoietic, self-reproducing ones. Stories fit for spider Chthulucene include hybrid-like chants, drawing parables and woven patterns, which do not divide and rule, but connect and speculate about the complex relations between living, transforming beings. These are healing stories, bringing comfort just like litter of decaying leaves, and stimulating the imagination like ripening compost.

The Magical Engagement exhibition, over which Spider Woman of Many Threads has spread her pedipalps, is a place where many threads are intertwined: activist, artistic, anti-fascist, animist, animalist, anti-competitive, magical, queer-feminist, and related to social and environmental justice. The event taking place as a part of the exhibition aim to break the “everyday capitalism spells”, and expose the severed ties between the social world and what is commonly considered as “natural”. The title refers to what has been repressed in the world driven by logic of capitalist Anthropocene, namely magic, ritual, memory of human and non-human ancestors, sympathy, relations. The opening of the exhibition will take place during the autumn solstice. Due to the pandemic reality, the live performances will be transferred to the net. It will be possible to see and listen to the SIORY collective and the Odłam Źdźbło choir [Break the Blade of Grass Choir] in the virtual space.

Visitors can explore the exhibition choosing one of the trails: activist, education, or the trail of magical engagement through art, which cross in some places and merge in others. There are guides for each trail. On the Activist Trail, symbolically divided into stops dedicated to water, air, earth, forest, animals, and movements…

more on: http://www.arsenal.art.pl/en/exhibitions/magical-commitment/

opening on 18th of September 2020, photo: Jakub Krzyżanowski

#GaleriaMiejskaArsenal: www.arsenal.art.pl

Domowy Arsenał /Home Arsenal

Standard

During the lockdown of our institution Arsenal Municipal Gallery, we decided to go online, but with the critical message, which include the freelance art workers rights and voices.

For the three months (April-June) we published the video messages from artists, curators, educators, students and art producers, who were deprived of any income after the exhibitions, events and residences were shut down or postponed to the unknown time.

We organised two debates: On the State of Culture, where among the invited guests were the city council officials and the other one On the State of Education in Arts.

Afterwords, with the support of cultural workers organisations and unions (Inicjatywa Pracownicza), theintervention found was created in amount of 80.000 zł, which will be spent on buying the art works from the artists without age limit, who live(d), work(ed) or study(ed) in Poznan. The artworks will be included to the Arsenal Gallery collection.

sem fem prezentacja-24sem fem prezentacja-25sem fem prezentacja-27sem fem prezentacja-26

DEBATA O STANIE KULTURY 

DEBATA O STANIE EDUKACJI

WSPIERAMY ARTYSTÓW!

tlo-wydarzenie-fb-03-to-małe-1000x659

 

Work in crisis. Who picks up asparagus in the time of pandemic? / article

Standard

spargel_illustration

 

For all of my German and Polish speaking friends, here is the text about seasonal workers in the time of pandemic publish by a&k. I wrote it with a big support from Maximilian Czarnecki and Judith Geffert. The Polish version of it was published by Czas Kultury. I hope for the discussion, which will initate some not necessary new, but fairer ways to deal with the crisis and the urgencies it creates.

“As a result of this sudden interest in invisible work, I hoped that this would lead to a discussion on how to improve the livelihoods of workers and caregivers; that questions would be raised on why there is still the inequality between work considered as creative (better paid and symbolically valuable) and the one considered as physical (cheaper, symbolically degraded), between the shifting value of labour according to gender, racialization, nationality and status, the abuses to which they lead, and also what European solidarity actually means when the work of a Polish or Romanian worker is worth four times less than that of a German one.”

 

 

 

Zdrowie trzeba opłacać / notatki z kwarantanny / Berlin 27.03.20

Standard

IMG_7680Wyludniony Zombieberg, dzielnica, która żyje z barów i klubów. Większość osób pracujących w usługach, turystyce, kulturze i bezpośredniej pracy seksualnej z dnia na dzień straciła źródła dochodów. Na ulice wychodzą lisy, a gdzieniegdzie można podobno spotkać łosie. U-Bahn wyposażony w nowe, welurowe siedzenia zionie pustką. Na portalach dyscyplinujące hasła #staythefuckhome oraz #ausgangssperrejetzt (zablokuj wyjścia teraz). Infrastruktura pozbawiona użytkowników jak pusta bombonierka przypomina, że jeszcze dwa tygodnie temu nadmiar mógł powodować mdłości. Wszystko wyglądało tu inaczej, ludzi się obejmowali, wychodzili do parków grupami po to, aby w nich pozostać popijając club mate z tej samej butelki. Dziś, stanięcie za kimś w kolejce w odległości mniejszej niż dwa metry budzi słuszne oburzenie.
Dystans ratuje życie.
…przy okazji dając politykom z autorytarnymi skłonnościami przyzwolenie do realizacji despotycznych fantazji o zakazywaniu, karaniu, blokowaniu, śledzeniu i ograniczaniu; oczywiście wolności obywatelskich, nie rynkowych. Jak mówi przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen: „wykorzystamy wszystkie dostępne nam środki, aby uratować europejską gospodarkę”. Trudno w to nie uwierzyć. Nie zaskakuje szczerość Donalda Trumpa, który mówi o „dealu” z dużymi przedsiębiorcami i korporacjami, ani Borisa Johnsona, który jeszcze niedawno chciał poświęcić najsłabszych, po to aby reszta społeczeństwa mogła się uodpornić na działanie koronawirusa.
Nie od dziś wiemy, że neoliberalna polityka zabija, nie tylko poczucie przynależności i odpowiedzialności społecznej i klimatycznej wynikające z przymusowej konkurencji, ale dosłownie kosztuje życia słabszych i mniej uprzywilejowanych. Opieka zdrowotna, praca opiekuńcza, sfeminizowane zawody, dbałość o ziemię i klimat, to wszystko zostało wyparte przez kapitalistyczny performance siły i dominacji. Chorowanie od dawna jest kwestią polityczną — bogatsi żyją dłużej, bo mogą sobie na to pozwolić — pozostali, szczególnie w Polsce, umierają w kolejkach do wciąż topniejącej liczby specjalistów.
#KwarantannaJestKwestiąKlasową,
nie każdy ma dom, w którym może się zamknąć ze swoim home office, dla wielu dom jest najniebezpieczniejszym miejscem na świecie. W czasach kwarantanny przemoc domowa kwitnie, a osoby z labilną psychiką zagrażają same sobie.
#ZdrowieSięopłaca.
Przez cały czas słyszymy, że służba zdrowia jest kosztowna, że się nie opłaca. Dzisiejsza sytuacja pokazuje, że musimy jak najszybciej zmienić kryteria wartościowania, bo to co uznawane jest teraz za opłacalne służy głównie międzynarodowym korporacjom i wirtualnym systemom finansowym, a nie ludziom i środowisku. Chciałabym myśleć, że wymagany od każdego #socialDistancing to raczej dystans fizyczny, że społecznie jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek wcześniej. Śmierć tysięcy ludzi nie może pójść na marne. Sprawiedliwość społeczna powinna iść w parze z tą klimatyczną, dlatego cieszy mnie manifest polskiego środowiska naukowego mówiący o społecznej i ekologicznej regeneracji, doceniający rolę zdrowia publicznego, solidarności i równowagi. “Tarczę kryzysową” zaproponowaną przez premiera, byłego bankiera, Mateusza Morawieckiego określa jako antyspołeczną i pogłębiającą kryzys zdrowotny i klimatyczny:

„Polska po wdrożeniu “tarczy antykryzysowej” w obecnym kształcie będzie krajem pogłębionego kryzysu zdrowia publicznego, wzrostu ubóstwa i nierówności. Podstawowe potrzeby społeczne Polek i Polaków przegrywają bowiem z interesem sektora przedsiębiorstw prywatnych. Zyski są prywatyzowane, a koszty uspołecznione”.
Tutaj można zapoznać się z całością tekstu: https://regeneracjamanifest.wordpress.com/

Staying with the corona

Standard

maszak koronafot. Interspecies community / Wspólnota międzygatunkowa+

 

Staying with the corona

The disaster has already happened. We had plenty of time to prepare for it. Being aware that the neoliberal reality is a simulation with a limited update package, it was possible to practice real solidarity and communing during e.g. climate camps. The consequences of climate change, such as lack of drinking water, floods or fires could have reached us earlier. The coronavirus is a surprise. The reason for the catastrophe is therefore different, but the social response is similar to global warming, however, much faster: from denial, through bargaining and anger to acceptance.

In Europe, it is easy to forget that you are part of a larger world, that society is not just a network, but a community of living beings (human and non-human), inhabitants of mortal bodies that really hurt, age and are in need of care. The updated profile so far was enough to keep on dreaming. The coronavirus is a revolution of the new materialistic times, a nausea, a painful awakening. We will not escape the nightmare of catastrophe; on the contrary, we must learn to live with it. After the pandemic there will come more challenges: economic, political and ecological crises. Human history teaches that every generation has faced a challenge for which they were unable to prepare: colonization, World War I and II, Transformation, an ecological disaster, and now a pandemic. Reactions have been and are different, and of course conformism prevails, which is the most understandable attitude. Lucky few who can afford it, separate themselves from the rest of the society, while the majority locked in indebted apartments and rented rooms stays with the trouble.

While being separated does not say anything new about a neoliberal society, staying with the trouble surely does. How does left-wing sensitivity work in practice? How to stay together while paradoxically keeping a life-saving distance? How to make a kin with the coronavirus in order to change the fatal pandemic into a revolution? These are the questions we are facing now.

Queer Relief Covid-19 Berlin – Offering Help:
https://docs.google.com/…/1FAIpQLSdCpX4gVjsGEsEQO…/viewform…

Support: https://www.facebook.com/groups/598246314106273

/

Zostać z koroną

Katastrofa już się wydarzyła. Mieliśmy sporo czasu, aby się na nią przygotować. Świadomi tego, że neoliberalna rzeczywistość to symulacja z ograniczonym pakietem aktualizacji, ćwiczyliśmy realną solidarność i wspólnotowość podczas np. obozów dla klimatu. Konsekwencje zmian klimatycznych jak brak wody pitnej, powodzie czy pożary, mogły dosięgnąć nas wcześniej. Koronawirus jest zaskoczeniem. Powód zaistnienia katastrofy jest zatem inny, ale reakcja społeczna przebiega podobnie jak w przypadku ocieplenia klimatu, tylko dużo szybciej: od wyparcia, przez targowanie się i złość po akceptację.

W Europie łatwo zapomnieć, że jest się częścią większego świata, że społeczeństwo to nie tylko sieć kontaktów, ale wspólnota żywych istot (ludzkich i nie-ludzkich), mieszkańców śmiertelnych ciał, które realnie bolą, starzeją się i potrzebują opieki. Aktualizowany profil do tej pory wystarczał, aby nie musieć przecierać oczu. Koronawirus jest rewolucją na miarę nowomaterialistycznych czasów, torsją, bolesnym przebudzeniem. Nie uciekniemy od koszmaru katastrofy, przeciwnie, musimy nauczyć się z nią żyć. Po pandemii przyjdą kolejne wyzwania; kryzysy ekonomiczne, polityczne, ekologiczne. Ludzka historia uczy, że każde pokolenie mierzyło się z wyzwaniem, na które nie było w stanie się przygotować: kolonizacją, I i II Wojną Światową, Transformacją, katastrofą ekologiczną, a teraz pandemią. Reakcje były i są różne, przeważa oczywiście konformizm, który jest zachowaniem jak najbardziej zrozumiałym. Ci, których na to stać separują się od reszty społeczeństwa wyjeżdżając do drewnianego domku na podwarszawskiej czy podberlińskiej wsi, większość zamknięta w nieswoich kawalerkach i wynajmowanych pokojach zostaje z problemem.

Podczas, gdy separacja nie mówi nic nowego o neoliberalnym społeczeństwie, pozostanie z problemem już tak. Jak sprawdza się lewicowa wrażliwość w praktyce? Jak pozostać razem paradoksalnie zachowując ratujący życie dystans? Jak stowarzyszać się z koronawirusem, tak aby ze śmiertelnej pandemii uczynić rewolucję? To są pytania, z którymi mierzymy się teraz.

Grupa pomocowa: https://www.facebook.com/groups/695164444642442/?fref=nf

Political Nature: Philosopher, Weeds and the Magic of Engagement

Standard

Polityczna natura: filozofka, chwasty i magia zaangażowania

Discussion at the Arsenal Municipal Gallery

87472061_10157100155363811_7725528619308548096_o87366753_10157100155798811_8433252308141211648_o

Surfing on the waves of the Pacific Ocean, fire victims on Malua Bay beach, aurora borealis, aurora australis, melting poles, California, silicon, smog. A cocktail of smoke and fumes clogs the throat. Mountain air heals tuberculosis. Tomatoes are a source of potassium, but pesticides cause cancer. Plastic omega 3 fish scramble in the intestines, fighting the climate depression. The world is not a place of temporary residence, a reserve of natural resources, but rather what we inhale every day, eat, throw away, what returns to us, what we are made of; it is made up of the relationship between fellow beings, human and inhuman neighbours.

During the meeting with the artists, activists and a philosopher we will try to find answers to the following questions: What will the collectives of the future look like? How to build inter-species coalitions? How to pursue politics beyond rhetoric? How to use human privileges for the common good?

We will be guided by the awareness that there is something wrong with the world we contribute to and that in order to rebuild our fractured relations with nature, with human and inhuman others, as well as with ourselves, it is necessary to think holistically. This thinking, apart from achieving goals, also anticipates their consequences. In addition to the “struggle” for the laws of nature, it may be important to actively retreat, to extinguish our engagement and to leave certain areas to themselves so that they can “go wild” freely.


participants:

Tatiana Czekalska

Leszek Golec

Diana Lelonek

Cecylia Malik

Andrzej Marzec

Anna Siekierska

moderator: Zofia nierodzińska


5 pm – tour of the exhibition Catering for the Longest-Staying Gallery Guests with the participation of the artists and the curator

Audre Lorde – The Berlin Years 1984 to 1992 /film screening at Galeria Miejska Arsenał / Poznan / 19.12.2019

Standard

6_Kath.-Oguntoye.-Audre-Lorde-May-Ayim-1984-1000x670photo Kath. Oguntoye. Audre Lorde, May Ayim 1984

Screening of the film ‘Audre Lorde – The Berlin Years 1984 to 1992’ is a part of the accompanying program of the exhibition ‘Creative Sick States: AIDS, CANCER, HIV’
Audre Lorde was an African-American poet, activist, warrior, mother and lesbian, as she called herself. Between the years 1984-92, she often visited Berlin, where she inspired the emergence of the Afro-German community. Their biographical stories were collected in the publication ‘Farbe Bekennen / In Our Own Words’. At a time when the Berlin Wall was collapsing and most of Europeans were celebrating, Lorde insisted on Black rights and asked if they could feel safe in a changing world. In the last years of her life, the poet was struggling with breast cancer, as she described in her book “The Cancer Journals”. The disease was an opportunity for her to get to know herself in an extreme situation, a challenge, not a fate. Film director, sociologist, bookwriter and professor Dagmar Schultz accompanied Audre Lorde on her visits to Berlin. The documentary materials she collected at the time formed the basis for the creation of a full-length film in 2012.

http://www.arsenal.art.pl/en/events/audre-lorde-the-berlin-years-1984-to-1992/

http://www.audrelorde-theberlinyears.com

fot. Jacek Zwierzyński