“Sytuowanie utopii / Situating utopia”, wystawa w poznańskiej galerii SKALA, marzec 2017, jako część mojego doktoratu / as a part of my Ph.D

Standard

Skala 1:1

Sytuowanie utopii – w stronę wirtualnego uniwersytetu feministycznego

:SKALA, 3.03 – 17.03.2017

Święty Marcin 49a, Poznań

Zofia nierodzińska w prezentowanej w galerii :SKALA sytuacji przenosi ciężar gatunkowy pracy artystycznej z funkcji interpretacji rzeczywistości na jej aktywne kształtowanie, z jej wymiaru indywidualistycznego na zbiorowy. Publiczność staje się w tej konstelacji nie tyle odbiorcą, ile użytkownikiem_czką sztuki  jako przestrzeni wspólnej, a galeria z miejsca realizacji wystaw przeistacza się w przestrzeń spotkania. Sytuowanie utopii jest wyrazem fuzji dwóch konwencji: sztuki jako impulsu zmiany społecznej i eskapizmu łączonego z jej autonomią. Przestrzeń galerii jako miejsce, w którym wiedza jest jednocześnie produkowana i dystrybuowana, ulega transformacji podczas każdego materializującego się w niej wydarzenia. Zaproszenie przez nierodzińską do udziału w przedsięwzięciu innych artystów_ek i aktywistów_ek przywodzi na myśl założenia sztuki relacyjnej Nicolasa Bourriaud, z tą różnicą, że mikrokosmos świata sztuki nie jest tu jedynym punktem odniesienia. Sztuka traktowana jest tu jako narzędzie, którego zastosowanie najlepiej sprawdza się poza biało otynkowanymi ścianami galerii. Ta ostatnia spełnia tu raczej funkcję tymczasowej bezpieczniejszej przestrzeni, która umożliwia artykulację tematów poruszających się na granicy legalności. Inaczej niż white cube jest miejscem świadomym swojej polityczności, zdającym sobie sprawę ze swojego konkretnego usytuowania.

Na projekt nierodzińskiej warto zatem spojrzeć jak na serię prowokujących do myślenia sytuacji złożonych z wydarzeń performatywnych, spotkań oraz prezentacji filmu i słuchowiska.

Marek Wasilewski

3.03.2017 (piątek), g. 19

SŁUCHOWISKO SOFI DA EAST, Sytuowanie utopii, w stronę Wirtualnego Feministycznego Uniwersytetu

4.03.2017 (sobota), g. 19

KULTURA RE_PRODUKCJI

Pokaz filmu Sarah Diehl Abortion Democracy (z napisami w j. polskim).

Spotkanie z Sarah Diehl i Natalią Broniarczyk. Uczestniczki rozmowy porównają obowiązujące w Niemczech i w Polsce prawo reprodukcyjne oraz przedstawią alternatywne infrastruktury wsparcia dla kobiet na przykładzie Cioci Basi (oddolnej organizacji wspomagającej osoby z krajów, w których aborcja jest nielegalna, udzielającej pomocy w przeprowadzeniu zabiegu w Berlinie) oraz Aborcyjnego Dream Team on Tour w Polsce.

5.03.2017 (niedziela), g. 19

CZY AKADEMIA MA PŁEĆ? – rozmowy wokół cielesności nauki i sztuki z udziałem Sandry Frydrysiak, Izy Kowalczyk, Andrzeja Marca oraz Karoliny Sikorskiej.

6.03.2017 (poniedziałek), g. 19

OD ESKAPIZMU DO ARTYWIZMU

Performance Wahshi Kuhi, czyli działanie jako narzędzie oporu.

Spotkanie z udziałem Mariny Naprushkiny inicjatorki projektu-instytucji Neue Nachbarschaft // Moabit oraz Agnieszki Różyńskiej kuratorki cyklicznego wydarzenia „Sąsiedztwo — granice bliskości”.

Fot: Tomasz Koszewnik (dzięki uprzejmości Galerii SKALA)

1_DSC3729_2048_sRGB3_DSC3743_2048_sRGB5_DSC3749_2048_sRGB9_DSC3765_2048_sRGB10_DSC3767_2048_sRGB11_DSC3773_2048_sRGB22_DSC3768_2048_sRGB23_DSC3770_2048_sRGB24_DSC3810_2048_sRGB26_DSC3791_2048_sRGB27_DSC3802_2048_sRGB29_DSC3784_2048_sRGB30_DSC3813_2048_sRGB31_DSC3827_2048_sRGB32_DSC3837_2048_sRGB37_DSC3845_2048_sRGB39_DSC3840_2048_sRGB

Ziemia to wirująca feministka / lecture performance / 20/06/17 godz. 20:00

Standard

IMG_6674

IMG_0641IMG_0633 foto perfoCzytanie odbywa się w mieszkaniu-galerii podczas festiwalu Malta 20.06 o godz 20.

Rozpoczynamy dźwiękiem (bit)

(podczas lecture-performance pokazywane są rysunki z epidiaskopu)

(fragment poniżej czyta aktor: Tadeusz Falana – głos z OFF)

W oddali szum wzburzonego piasku, jakieś głosy, dudnienie, prychanie wielbłądów; ale tutaj jest bezpiecznie, spokojnie, można położyć się na soczystej posadzce ziemi, która tak pięknie pachnie, że chce się jej skosztować. Bierzesz do ręki grudkę i wgryzasz się w jej soczystą musowatość, smakuje jak deser z gorzkiej czekolady, który robiła ci mama. Zauważasz, że podniesiona ziemia wnika do porów twojej skóry; zaczynasz tracić zwyczajową ludzką integralność, której granic do tej pory strzegła powłoka skórna na zlecenie organów wewnętrznych — kompostniejsz. Stajesz się ruchem i materią i tą czarno-ziemną soczystością — zewnętrzniejesz — w tej radykalnej rozpoconej, rozłożonej, rozwarstwionej formie bez formy. Jesteś ziemią, na której stałaś i którą przed chwilą jadłaś, jesteś tym z czego powstałaś i w co cię obraca — ziemia — wirująca feministka w litosferze z Mazowsza. Śmiech jest uwalnianiem połkniętych w pracowity dzień wróżek, powietrzem o skali czystości – bardzo dobry. Gdyby nie śmiech już dawno roztopiłyby się lody Arktyki, on jak fotosynteza przeczyszcza atmosferę.

(Fragmenty w kolorze fioletowym czyta aktor – Hubert Kożuchowski, zaznaczone na zielono aktorka – Dorota Abbe, na różowo oboje)

Dziś wieczór chciałam zabrać was w podróż do wnętrzności akademii, opowiedzieć o stawaniu się czarnoziemią, wirującą feministką w litosferze z Mazowsza.

Zamiast tego wsiądziemy do innego pociągu, takiego który zmierza na południowy wschód, do przeszłości miasteczka N., do historii, której nie upamiętnia żaden obelisk, nie wykutej w marmurze, ale nawet po latach kującej żołądek jak drzazga.

IMG_6685-1

Miasteczko N. słynie z wód źródlanych, sanatoriów i parku. W miasteczku pomiędzy domem dla wrażliwych wariatów, osobnią księży alkoholików, willą Gosia, piekarnią, kościołem i budą z tanim winem „to go“ mieści się liceum z internatem.

Ale nie w internacie, ale na stancji mieszka Ania — drobna blondynka z ciemnym warkoczem.

IMG_6680-1

Ania nosi za duże flanelowe koszule – ubranie robocze artystów-meblarzy.

W liceum plastycznym, do którego uczęszcza klasy podzielone są bowiem na specjalizacje:  „zabawka“ i „mebel“, do których przynależność określa status w zhierarchizowanym szkolnym społeczeństwie. Zabawka to same dziewczynki oraz jeden chłopak z trzeciej B, ale on nie jest takim do końca chłopakiem.

W warsztacie wikliniarskim i stolarskim pracują meblarze, czyli wszyscy nieliczni w liceum chłopcy oraz tylko te dziewczynki, które lepiej zdały egzaminy wstępne i dostąpiły zaszczytu wyboru. Nauczycielami malarstwa, rysunku, rzeźby, meblarstwa i zabawki „twardej“, czyli z drewna, są mężczyźni; zabawki „miękkiej“, czyli z materiału uczą kobiety.

Uczniowie i uczennice liceum oprócz przynależności do określonej specjalizacji dzielą się na tych, którzy_które mieszkają w internacie i tych którzy_które wynajmujących stancje w miasteczku.

Ania mieszka na stancji z koleżanką – chudą i długą jak nitka, która raz na zajęciach z liternictwa pięknie wykaligrafowała tłustym drukiem napis ANOREKSJA.

IMG_6679-1

Oprócz Ani i jej chudej i długiej koleżanki na stancji mieszkają chłopcy, czterech, albo czasem pięciu. Nigdy nie zmieniają swoich szaro-czarnych bluz z kapturami, są małomówni, a ich obecność pachnie potem zmieszanym ze słodkawym zapachem piwnicznej wilgoci i tytoniu.

IMG_6684-1

Stancja, habitat „życia po szkole“, środowisko bytowania Ani, koleżanki i chłopaków jest oddalone od liceum ok. 15 minut drogi piechotą. Pachnie czuć tu  specyficzny zapach rozkładu gościnności. Jego źródła należy upatrywać w obierkach, resztkach i opakowaniach wyrzucanych prosto na korytarz – strefę niczyją, rozciągającą się od drzwi wejściowych do ścianki działowej wspólnej toalety.

Samotność uczniów i uczennic liceum plastycznego, ich przedwczesna dorosłość bez pralki i lodówki ukrywana jest pod brudnym kapturem milczenia.

Ci, których dom znajduje się dalej niż 100 km od miasteczka N, odwiedzają go tylko raz w miesiącu, inni raz na tydzień, czasem zabierając ze sobą kolegów i koleżanki z daleka. Stołówka znajduje się w piwnicy internatu, w weekendy nie działa; dla tych którzy_które zostają przygotowywany jest  gar czarnej herbaty, której stygnięcie odmierza upływ wolnego czasu.

IMG_6683-1

Ania rzadko jeździ do domu rodzinnego, choć wcale nie znajduje się on tak daleko. Na stancji zostaje zazwyczaj sama, gdyż jej długa i chuda koleżanka spotyka się ze starszym od niej mężczyzną z miasteczka i właściwie to już u niego mieszka. Koledzy z liceum, są prawie wszyscy stąd, dlatego rzadko który z nich decyduje się na dzielenie weekendowej samotności z Anią.

Tylko raz jeden z nich

Tylko raz

jeden

z

nich

zostaje.

Ania tu, chłopak u siebie, pomiędzy nimi ściana. Ania je, pije czarną herbatę z cytryną, chłopak je, pije czarną herbatę z cukrem, Ania pali chłopak pali. Nasłuchiwanie, Ania czyta, nie może się skupić, chłopak pali jeszcze. Wychodzi do kuchni, mija śmierdzącą hałdę śmieci, idzie do toalety, spuszcza wodę, przechodzi obok jego drzwi. Powinna zapukać?

Powinna zapukać?

Nie puka, to serce jej bije, dłonie się pocą. Wraca do siebie. Chce spać nie może, słyszy jak drzwi, u niego się otwierają. Za oknami noc, psy szczekają. To u niej te drzwi się otwierają? Nic już nie widać, bo światło wyłączone, a za oknami też ciemno. Czuje zapach spleśniałej bawełny z tytoniem. Podniecenie. Ciepła dłoń na policzku Ani, usta zlepione herbatą z cytryną z cukrem się otwierają, uchylają, pocą się stopy dłonie ugięcia łokci, kolan, ud. Dłoń chłopaka wędruje, jest przyjemna, ciepła. ciężar ciała na ciele, bliskość taka oczywista…ale zaraz zbyt natarczywa, za szybka, ale już nie można się wycofać, już jest tu w tej sytuacji, ale czuje się tak bardzo osobno.

To wszystko? – (razem)

IMG_6675

To była sobota teraz już jest niedziela i wracają koledzy. Ania nic nie mówi, chłopak się nie odzywa. Jak gdyby nigdy nic, ale jednak coś się przecież stało. Niezręczne drżenie podbródka, szyi głowy zdradzają historię sobotniego wieczoru. Chłopak już nigdy nie zostaje na weekendy. Ania czuje niepokój, którego nie może podzielić. Prawie wszystko jest tak jak było, w tygodniu zajęcia, stołówka, stancja, papieros, w weekend samotność, powolny rozkład śmieci na korytarzu, stygnięcie herbaty. Tylko jeden szczegół trochę Anię martwi, ale może przesadza, może to wcale nie jest takie ważne, może warto przeczekać, a na razie wypracowanie, spacer, ruskie pierogi…

Flanelowe koszule stają się coraz węższe. Nikt nic nie widzi, tylko Ania już wie, tak że nawet czerwona kreska-potwierdzenie nie jest zaskoczeniem. I ta ciężkość, jakby grawitacja była silniejsza właśnie pod stopami Ani, tak trudno oderwać je od ziemi, ciężko się wstaje, ciężko chodzi, ciężko oddycha, słowa się połykają, zatykają gardło. Cisza. Ciężar i cisza.

Mijają dni, tygodnie, miesiące. Ania kupuje koszule w lumpexie, dłuższe i szersze, chodzi na zajęcia, je trochę więcej, pali zresztą też. Nikt nic nie widzi, o nic nie pyta, Ania nic nie mówi.

Wszystko jakby normalnie, tylko ciężej, gęściej.

I nagle jakiś ból w podbrzuszu, wilgoć. Ania jak zwykle w weekendy sama. Co robić? obok jest telefon, w nim numer do mamy, brata i chudej i długiej koleżanki. Wybiera ten ostatni, koleżanka przychodzi, już wie co się dzieje, przynosi wodę, ręcznik, na zewnątrz znowu ciemno, psy szczekają. Ania krzyczy, tylko Ania krzyczy…

dźwięk

W poniedziałek policja przesłuchuje dyrektora, nauczycieli, uczniów i uczennice. Ania już nigdy więcej nie pojawia się w klasie, jej krzesło stoi puste. Na drugi dzień apel, przemawia dyrektor – znany w miasteczku malarz. Mówi o upadku moralnym i złu, które trzeba odseparować, które musi pozostać z dala od liceum, internatu, stołówki, warsztatów meblarskich i sztalug, z dala od uczniów i nauczycieli. Ani już wtedy nie ma, nikt nie wie co się z nią dzieje, gdzie teraz jest, kiedy tutaj jej nie ma. Grawitacja przyciska myśli i ruchy, poza tym nic się nie zmienia.

SUMMERTIME ELLA (muzyka na koniec)

 

W ramach Generatora Festiwalu Malta

 

Illegalität und Körper / 28.04 / Tagung an der HGB Leipzig

Standard

17991460_10154530767810857_5057715681910559596_o

18055850_1410127302364529_6381286850812832904_o

Please contact us if you need translation (English, Arabic), we’ll try our best: lindeth@hgb-leipzig.de

TAGUNG // PERFORMANCE / LECTURE / VORTRAG / DISKUSSION / FILMVORFÜHRUNG // TAGUNG

Freitag 28.04.2017, HGB Leipzig, Raum 2.41

Welches solidarische und emanzipatorische Potenzial können Handlungen und Performanz im Kontext institutionalisierter Illegalisierung entwickeln? Die Akteur_innen der Tagung nehmen ihre eigene (Il)legalität zum Anlass für eine kritische und performative Hinterfragung der bestehenden Verhältnisse.

NOBODY IS ILLEGAL, BUT SOME BODIES ARE MORE LEGAL THEN OTHERS – WHY?

PROGRAMM (Eintritt frei)

14.00 Wahshi K., “Illegale Performance”, Performance (Deutsch)
Die Flucht_Performance macht die Grenze schwach. Der Körper des geflüchteten Menschen, nachdem er die Grenze außerhalb Europas zur Schwäche gebracht hat, performt seine Nicht(da)zugehörigkeit_Performance zwischen Bürger_in und Gesetzen, dazwischen, in einem marginalisierten und halb (il)legalen Leben. Wahshi K. inszeniert seine Illegale_Performance wieder und versucht künstlerisch, dieses marginalisierte Leben zu repräsentieren.

15.00 Veronika Albrandt, “Sicht im Anhören”, Vortrag (Deutsch)
Koloniale Narrative erzählerischer Disziplinen, wie Film und Literatur, sowie die meisten Repräsentationen der Justiz legitimieren die Entscheidungspraxen von Behörden und Gerichten im Hinblick auf das Recht auf Schutz und die Illegalisierung von Menschen. Im Vortrag zur Webseite sicht-im-anhoeren.net zeichnet sich ein Bild der Justiz ab, das die Spannungen, die sich aus den Verfelchtungen verschiedener Einflüsse ergeben berücksichtigt. Dieses Bild macht Anknüpfungspunkte für weitere widerständige Erzählung sichtbar und thematisert die Widersprüchlichkeiten des Legalen.

15.45 B., “Warum ich nicht teilnehmen kann”, Textbeitrag (Arabisch mit Übersetzung)
Ich kann meinen Name nicht sagen und ich kann nicht teilnehmen. Eigentlich kann ich nicht einmal sagen, dass das, was ich sage, stimmt. Soll ich sagen: Ich bin illegal? Das geht nicht, denn illegal zu sein ist illegal. Ich kann nicht teilnehmen, weil ich illegal bin, und ich kann nicht sagen, warum ich nicht teilnehmen kann, weil ich nicht sagen darf, dass ich illegal bin. Ich sage das und was ich sage stimmt nicht. Nehme ich teil? Darf ich etwas sagen?

16.00 Pause

16.30 Vorführung des Vortrags “Performing the Political” von Judith Butler (Englisch)
Judith Butler geht in diesem Vortrag auf die Performance der Punk-Band Pussy Riot in der Christ-Erlöser-Kathedrale in Moskau ein. Diese Performance betrachtet die Philosophin im grösseren Zusammenhang der politischen Demonstration, dabei konzentriert sie sich besonders auf feministische Performance-Kunst, Äußerungen der öffentlichen Kritik, die Gefahr der Inhaftierung und die Lage der politischen Gefangenen.

leipzig

17.00 Zofia nierodzińska, “Als ich entdeckte, dass ich einen Körper habe und dass dies illegal ist. Abtreibung als Inspiration zur visuellen Geschichtserzählung”, Lecture Performance (Deutsch)
In ihrem audiovisuellen Vortrag nimmt Zofia nierodzińska das Thema Abtreibung als Ausgangspunkt für eine Reflexion über Illegalität. Dabei zieht sie ihre situierte Perspektive in Betracht und berichtet über ihr Engagement als Abtreibungs-Aktivistin bei der polnisch-deutschen Gruppe ‘Ciocia Basia’. Ihre Persönliche Erfahrung verflechtet sie mit einem wissenschaftlichen Diskurs und der Frage nach den Grenzen eines Körpers. Die Perspektive einer Frau als sprechendes, agierendes Subjekt im Bezug auf feministisch-emanzipatorische Diskurse wird hier im Vordergrund stehen.

Zofia nierodzinska, Vortrag Leipzig 2017

18.00 Talking Feminism #6, Offene Diskussion (Englisch)
Die Idee für die Reihe selbstorganisierter Treffen entstand aus einem Feminismus-Seminar an der HGB. Wir wollten die Themen weiter befragen und ausdiskutieren, jenseits der Institution. Dabei besprechen wir unsere eigene Erfahrungen und wollen von denen anderer lernen. Fragen sind super, sie bringen uns weiter. Diskutieren ist informativ. Erklären ist spannend. Übersetzen macht spaß. Sprechen ist zuhören. Wir geben einen kurzen Input, dann können wir gemeinsam diskutieren.

19.00 Pause

19.30 Filmvorführung “Geschenkt wurde uns nichts” (Eric Esser) (Italienisch mit englischen Untertitel), Einführung von Thomas Lindenberg (Englisch)

Der Film porträtiert die ehemalige Partisanin und spätere Gewerkschafterin Annita Malavasi, die während der deutschen Besatzung Italiens im Zweiten Weltkrieg zu den wenigen ranghohen kommandierenden Frauen in der Widerstandsbewegung zählte. Im Film erzählt sie die Geschichte einer lebenslange Emanzipation, die mit dem Befreiungskampf gegen den Faschismus begann. Zusammen mit zwei Genossinnen berichte sie von ihrer Zeit in der Resistenza und ihrer Bedeutung für sie und viele andere Frauen.

EIN PROJEKT VON: Veronika Albrandt, Wahshi K., Thomas Lindenberg, Zofia nierodzińska, Lisa Schwalb

DESIGN: Teresa Schönherr

GEFÖRDERT DURCH: Rosa-Luxemburg-Stiftung, Common Ground (UdK Berlin), Interflugs (UdK Berlin), StuRa der HGB

https://www.facebook.com/events/433420227007185/permalink/437908793224995/

Veronika Albrandt: http://www.sicht-im-anhoeren.net

 

IMG_6422FullSizeRender-22

Situating Utopia, towards the Virtual Feminist University, 03-17.03.2017, Poznan

Standard

skala mały plakat-01

skala 1

Fot. Tomasz Koszewnik

Dear People,
I would like to invite to you to the situation — the materialization of my Ph.D thesis.
We start on 03/03 at 7 pm in :SKALA Gallery in Poznan. 

___________________________________________________

On the first evening 03 / 03 / 7 pm in her audio play „Situated utopia, towards the Virtual Feminist University“ Sofi da East will take us through the particular bodily experience to the academic enlightenment

On the second evening 04 / 03 / 7 pm film screening “Abortion Democracy” of Sarah Diehl and the talk “Culture of Re-production” will take place. Sarah Diehl (Ciocia Basia) and Natalia Broniarczyk (Abortion Dream Team on Tour) will share their thoughts about the international abortion solidarity.

On the third evening 05 / 03 / 7 pm during the meeting “What Sex does the Academy have?”
Sandra Frydrysiak, Izabela Kowalczyk, Andrzej Marzec and Karolina Sikorska will name and deconstruct the normative perspective on art and science teaching at the academy, as well as articulate the possible directions for alternatives.

On the forth evening 06 / 03 / 7 pm the meeting “From Escapism to Activism” will take place, with the performance contribution of Washi Kuhi and presentations of Marina Naprushkina and Agnieszka Rozynska. Contributors, focusing on particular examples, will share their hands-on experience on how to use art as a practical tool of resistance.

skala 1427_DSC3123

fot. Tomasz Koszewnik

The series of meetings, an audio play and an exhibition in becoming are a part of Manifa Poznan, which is a feminist expression of solidarity taking place every year in Poland at the weekend before the 8th of March.

___________________________


Last night I had a dream, which may have a meaning

With these words begins one of the first feminist utopian stories “Man’s Rights; Or How Would You Like It?” written in 1870 by an american writer and activist Annie Denton Cridge.

Cridge describes here a vision of the world, in which gender roles are reversed; men take care of the house and children, they are deprived of voting rights and are invisible in a public sphere. They are irritated and overworked, they busy themselves with home chores, helping their offspring to get ready to school, washing dishes and putting wood into fireplaces; simultaneously their wives occupy themselves with reading morning newspapers.

From the narrator’s point of view men are absolutely unattractive, their complaining voices irritating, their lack of good manners violate her sense of good taste; women however — all day long absent from home, impatiently awaited by their children and husbands — are portrayed as beautiful, witty and independent.

Utopia of the Virtual Feminist University is a no!place, in which the patriarchal logic of domination — after its inversion— is being rejected, here the humanlike is a democratic addition to the complexity of organic matter. What counts as society is performed wide, transgressing the possibilities of anthropocentric rationality constraints. The orientation in space is facilitated by smell, taste and intuition. 

In order to embody the idea of the VFU it is recommended to keep the eyes closed, take a horizontal position, connect a bloodstream through a bluetooth with a server — download a virtual utopia; digest and converse — so as to smoothly introduce the organism on a digital metabolic path. 

Virtual Feminist University is a process of situating utopia

Imagine a place in the very center of a net — nicely warm, smelling of wet vanilla, of residual clay soil, shaded. The crackled syllables of Nina Simone flowing into the auricles, bits coding the accents, some creaks, quivering of burning wood and now „Space Is Only Noise If You Can See“, ta ta tara rara ta ta ta ta. Semidarkness — inside it the Virtual Feminist University has its residue — virtual underbelly pulsing with fresh life. 

You are walking downstairs, slowly, carefully, touching the soft palate of an info-sphere, the deeper you are the — just until now squeezed — body is more prone to the process of de-pixelisation; you are losing the compass of conventional identities; constructions, on which your humanistic symbolic presumptions hitherto depended on, are breaking down under the moderate pressure of algorithms.

Give up everything you know so far, you are 1/3 of the way

It is time to negotiate separation from the world of concrete oppositions, which anyhow, was never yours.

Don’t be afraid, a lot of us are already here. You are awaited by: Ursula Le Guin, Joanna Russ, Alexandra Kollontai, Audre Lorde and Monique Wittig. Judy Chicago is in charge of personalisation of the table, of the music arrangement — Delia Derbyshire. And it is all just to keep the vibrant ions moving and for the alchemy of liquid electrolytes to be conducted.

Work means violence, but you know it already, don’t you?

We will celebrate the descent to the iron reserves of the fertile codes under the eiderdown of retinal displays.

Utopia is not about changing roles, it is about producing worlds.

I would be very happy to feel you around,

Zofia nierodzinska

zine 3

https://www.facebook.com/events/1242369472499521/
Ciocia Basia: https://www.facebook.com/ciociabasiaberlin/

Aborcyjny Dream Team on Tour: https://www.facebook.com/Aborcyjny-Dream-Team-on-tour-2187962181428150/?fref=ts

Neue Nachbarschaft/Moabit: https://www.facebook.com/neuenachbarschaftmoabit/?fref=ts

Manifa Poznan: https://www.facebook.com/ManifaPoznan/?fref=ts

 

17311206_1333836486662332_8163874157170163555_o17239754_1333836419995672_5807573869958227252_o17239877_1333836383329009_7520093855231732986_o17212159_1333836686662312_7155619530021032841_o17211865_1333836569995657_1886006746851675406_o

fot. Tomek Pawłowski

Illegale Körper auf dem Auftakt bei der #nGbK in Berlin, 18-24.02

Standard

fullsizerender-auftajtfullsizerenderfullsizerender-1

http://ngbk.de/development/index.php?option=com_content&view=article&id=2&Itemid=328&lang=de

Das Projekt Illegale Körper setzt sich zusammen aus einer aktivistisch motivierten ästhetischen Recherche, aus Lesungen, Performances, Lectures, Gesprächsformaten und Begegnungen. Dabei wird das Ausstellungsformat als ein im Prozess entstehender Schutzraum für Schutzräume behandelt. Die Spuren des Prozesses als auch der Veranstaltungsreihe werden in einer Publikation (Zine) zusammengefasst, die als eine Art Handbuch zur Solidarisierung geschrieben und gestaltet wird. Parallel zur „Ausstellung im Werden“ und dem Rahmenprogramm (Lesungen, Performances, Lectures, Gesprächsformate) wird eine Webseite entwickelt, die das Geschehen in einer virtuellen Form zur Verfügung stellt und selbst als eine Plattform zur Vernetzung dienen kann. Das vorrangige Anliegen der Arbeitsgruppe ist es, die Materialität der Körper, die hinter Gesetzen und digitalen Repräsentationen verborgen bleibt, hervorzubringen und gemeinsam mit den Anwesenden einen sich materialisierenden Ort der Schutzräume und Empathie entstehen zu lassen.

#Veronika Albrandt #Wahshi Kuhi #Lisa Schwalb #Thomas Lindenberg #Elza Javakhishvili

LEVIATA222orange fade4.jpg

My article: The Materiality of Work. An Assemblage. A Brick. A Piece of Cake / Materialność pracy. Asamblaż. Cegła. Kawałek ciasta in Czas Kultury 3/2016.

Standard

img_5138

Czas w cukierni mierzony jest w pieniądzach, ilość pracy, tak zwany workload w Instytucie Kunst im Kontext w punktach ECTS. Kawałek czasu kosztuje w cukierni 8,50 euro, na uniwersytecie 0,03 punkta, co przy cenie 3 euro za kawałek ciasta wynosi 2040 kawałków ciasta za cały program studiów magisterskich wraz z dwoma projektami: małym i dużym, pracą koncepcyjną, planowaniem, wykonaniem, prezentacją i dokumentacją. Reasumując, przy dodaniu do wyżej wymienionych pracy magisterskiej równanie wynosi: 3600 godzin, 30 600 euro, 10 200 kawałków ciasta, 120 punktów ECTS.

W ciągu dnia trzy zatrudnione w cukierni osoby pieką około 100 różnych ciast, jeśli każdy/każda z nich pracuje 8 godzin, w kawałku ciasta znajduje się w 1,5 minuty jego/jej czasu. W ciągu godziny każdy z piekarzy piecze około 33 ciast, zarabia jednak tylko 22 kawałki, zatem niewiele więcej niż dwa całe ciasta. Co się dzieje z pozostałymi 31 ciastami?

(…)

Czas Kultury 3/2016