Wypierdalać! Verpisst euch!

Standard


https://www.akweb.de/bewegung/wypierdalac-verpisst-euch/


Wypierdalać – przypomnienie najważniejszych wydarzeń z powstania osób KLINT+ w Polsce
 
Kiedy przed pięcioma laty, mieszkając jeszcze w Berlinie, zaczęłam angażować się w działalność Cioci Basi w Polsce trwał akurat Czarny Protest. W jego kulminacyjnym momencie 3 października 2016 roku na ulice polskich miast i miasteczek wyszło od 98 do 200 tysięcy ubranych na czarno osób. Była to odpowiedź na odrzucenie przez sejm ustawy liberalizującej przepisy aborcyjne „Ratujmy kobiety”, na rzecz dalszego procedowania projektu „Stop aborcji”. Wtedy konserwatywna władza przestraszyła się buntu osób KLINT (Kobiety, Lesbijki, Interseksualni_e, Niebinarni_e, Transpłciowi_e) i projekt odrzuciła. W 22 października 2020 roku reżim ominął etap procedowania ustawy w sejmie. Arbitralną decyzją upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego z nielegalnie powołanymi sędziami dublerami, uznała za niezgodny z konstytucją przepis dopuszczający aborcję z powodów ciężkich wad płodu, de facto zakazując aborcji w Polsce. Orzeczenie TK pod kierownictwem „odkrycia towarzyskiego” Jarosława Kaczyńskiego — Julii Przyłębskiej, pozostawało jednak niepublikowane przez kolejne trzy miesiące.
Tym razem mobilizacja była jeszcze większa niż przed czterema laty, strajki, blokady, protesty i akcje nieposłuszeństwa obywatelskiego odbyły się we wszystkich miejscach w Polsce. W kulminacyjnym momencie protestu 30.10 pod hasłem „Na Warszawę” w protestach w samej tylko stolicy wzięło udział 100 tysięcy osób.Manifestantki zwracały się przeciwko despotycznej władzy PiSu, faszyzującej partii Konfederacja i Kościołowi katolickiemu, który po Transformacji zyskał w Polsce ogromne przywileje kosztem praw kobiet i mniejszości. To w 1993 roku, już w tzw. „wolnej Polsce” politycy Solidarności wchodząc w układ z Kościołem odebrali Polkom prawo do legalnej aborcji, która do tego czasu była zjawiskiem powszechnym, dozwolonym ze względu na trudną sytuację socjalną i ekonomiczną. 
 
 
“W imię Matki, Córki i Umiłowanej Siostry”
W 2020 roku po ogłoszeniu orzeczenia TK przedstawiciele Kościoła z arcybiskupem Gądeckim na czele, wyrazili „ogromną radość z epokowej zmiany”, którą było odebranie osobom kobiecym praw człowieka. Za tę deklarację w mury kościołów w całej Polsce poleciały jaja, na drzwiach wielu pojawił się numer telefonu do Aborcji Bez Granic, napisy PROABO, a na wszechobecnych pomnikach Jana Pawła II zawisły wieszaki (symbol delegalizowanych aborcji). W weekend po ogłoszeniu orzeczenia TK (24-25.10) w ramach Strajku Kobiet i akcji pod hasłem „Słowo na Niedzielę” do kościołów weszły aktywistki i aktywiści z proaborcyjnym przekazem. Największa tego typu demonstracja odbyła się poznańskiej katedrze , gdzie protestowały 33 osoby — później siłą przetrzymywane w miejscu kultu przez uzbrojonych policjantów. Nagrania z tego protestu obiegły świat. Do feministycznej historii oporu przejdzie również zdjęcie przedstawiające młodą kobietę stojącą przed ołtarzem w jednym z warszawskich kościołów z napisem: „Módlmy się o prawo do aborcji”. Tymczasem w Szczecinku oburzone nastolatki krzyczały do księdza: „Bóg jest kobietą”, a jego samego poinstruowały, żeby zamiast zajmować się ich macicami „wracał do kościoła”, gdzie jego miejsce. Skala tego antyklerykalnego zrywu zaskoczyła fundamentalistów. W obronie „uciskanych” księży i „tradycyjnych wartości” obok Jarosława Kaczyńskiego staną również Zbigniew Ziobro, który oprócz bycia reżimowym ministrem nielegalnie dzierży także funkcję Prokuratora Generalnego; nakazał on prokuraturom w całym kraju śledzić zwracające się przeciwko kościołowi aktywistki. Wiele z nich zostało oskarżonych o obrazę uczuć religijnych z paragrafu 196 kk, niektóre siłą wyciągano z mieszkań, inne szykanowano najściami policji i żandarmerii, jak miało to miejsce w moim przypadku. 24 października rzuciłam bowiem trzema jajami z wolnego wybiegu w pierwszy lepszy kościół znajdujący się na ulicy, na której mieszkam. Okazało się, że jest to kościół garnizonowy, a duchowni, którym się naraziłam piastują również funkcje wojskowe. Za okazanie mojego sprzeciw grozi mi do dwóch lat więzienia. 
 
Przemoc władzy
Skala represji skierowanych do osób protestujących była niespotykana od czasów wprowadzenia Stanu Wojennego w 1981 roku. Podczas protestów tajna policja używała pałek teleskopowych i gazu łzawiącego wobec cywilów, nie oszczędzając przy tym posłanek (Barbara Nowacka, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Magdalena Biejat), złamała rękę nastolatce podczas brutalnego zatrzymania, przetrzymywała nieletnie osobyna komisariacie bez wiedzy ich opiekunów, nachodziła 14-nastolatka z Krapkowic w domu i szkole za udostępnienie posta związanego ze Strajkiem Kobiet, bezprawnie legitymowała i wywoziła zatrzymanych na odległe komisariaty, również osoby starsze, jak symbol strajku Babcię Kasię, którą podczas 15 godzinnego zatrzymania policja przyduszała, szarpała, przygniatała i odmawiała podania wody.
 
Tęcza nie obraża
Do tej pory organizatorki protestów wygrywały wytaczane im sprawy, gdyż reżim nie wprowadził na czas pandemii „stanu wyjątkowego”, który prawnie zabraniałby organizacji publicznych zgromadzeń. Jeśli chodzi o art. 196 kk, czyli obrazę uczuć religijnych, to sprawy są jeszcze w toku. Na razie jesteśmy świadkami procesu Elżbiety Podleśnej, Anny Mazur oraz Joanny Gzyry-Iskandar — aktywistek, autorek wlepek z tęczową Madonną. Aktywistki stworzyły ten symbol dwa lata temu w odpowiedzi na wielkanocną dekorację Grobu Pańskiego w kościele św. Dominika w Płocku. Nad wielkim krzyżem z biało-czerwoną szarfą umieszczono wtedy napis – „Zachowaj nas od ognia niewiary”, a pod nim pudła podpisane imionami grzechów: „Hejt”, „Pogardę”, „Chciwość”, „Kradzież”, ale także „Gender”, „LGBT”, „Zboczenia”. Aktywistki sprzeciwiając się pogardzie i nienawiści wobec społeczności LGBTQIA+, z którą się identyfikują, rozkleiły w kościele wlepki z tęczową Madonną. Grożą im za to dwa lata więzienia. Proces trwa. 
 
Publikacja
27.01. 2021 wyrok TK zakazujący aborcji w Polsce został opublikowany, tym samym Polska dołączyła do krajów z bardzo restrykcyjnym prawem aborcyjnym jak: Boliwia, Brazylia, Namibia, Botswana, Zimbabwe czy Czad. Argentyna, ojczyzna papieża Franciszka, w tym samym czasie zliberalizowała dostęp do aborcji do 14 tygodnia ciąży. W sąsiadujących z Polską Niemczech sytuacja prawna, choć znaczniej lepsza od tej nad Wisłą, również nie jest satysfakcjonująca. Aborcja jest tam wciąż uznawana za czyn karalny, dopuszczalny w bardzo konkretnych przypadkach, do 12 tygodnia ciąży po ówczesnej konsultacji psychologicznej. Przeciwko niesławnemu § 218 feministki strajkują tam od dziesięcioleci. Również studenci_ki medycyny z organizacji Medical Students for Choice apelują o przywrócenie do głównego programu studiów rzetelnych, bazujących na najnowszej wiedzy wykładów i ćwiczeń dotyczących zabiegów przerywania ciąży. Dziś aborcja chirurgiczna jest jedną z najbezpieczniejszych procedur medycznych, metoda próżniowa usuwania ciąży jest wykonywana pod znieczuleniem miejscowym lub pod krótkotrwałą narkozą i trwa około 12 minut. Po zabiegu osoba może właściwie od razu opuścić klinikę. Ze względu na ideologiczne ograniczanie wiedzy w tym zakresie, co 10 aborcja w Niemczech wciąż jest wykonywana przestarzałą i niebezpieczną metodą łyżeczkowania, która może prowadzić do niepłodności. 
 
 
Polityka
Tymczasem w Polsce niezależne organizacje proaborcyjne razem z lewicowymi parlamentarzystkami nie składają parasolek. Aktualnie zbierane są podpisy pod ustawą Legalna Aborcja Bez Kompromisówdopuszczającą przerywanie ciąży do 12 tygodnia bez podania przyczyn. Grupa „Prawa kobiet” przy Radzie Konsultacyjnej Ogólnopolskiego Strajku Kobiet formułuje jeszcze dalej idące postulaty żądając wprowadzenie w Polsce bezwarunkowego, nieograniczonego czasowo i prawnie dostępu do bezpłatnej aborcji na wzór kanadyjski. Zmienia to język w jakim mówi się o aborcji, oddaje podmiotowość osobie noszącej ciążę, która samodzielnie, bez zbędnych formalności, decyduje o jej przerwania lub kontynuacji. Personel medyczny ma za zadanie wspierać ją fachową wiedzą bez oceny moralnej i zasłaniania się „klauzulą sumienia”.
 
Samopomoc
Osoby mieszkające w Polsce według danych niezależnych organizacji, jak FEDERA (Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny), dokonują około 150 tysięcy aborcji rocznie, większość z nich w klinikach za granicą. Legalnych aborcji dla porównania jest nieco ponad 1000; 98% z nich było do tej pory przeprowadzanych ze względu na nieodwracalne wady płodu. Dodatkowo w Polsce nie jest dopuszczony do sprzedaży lek umożliwiający przerwanie ciąży w sposób farmakologiczny (zawierający dwa składniki Misoprostol i Mifepriston). Osoby w potrzebie mogą zamówić tabletki online na stronach: Women Help Women i Kobiety w Sieci. Pomogą im również niezależne kolektywy i organizacje jak:
·               Abortion Dream Team
·               Aborcja Bez Granic w Polsce (nr +48 222 922 597 udziela wszystkich informacji, służy radą, pomaga sfinansować wyjazd i skontaktuje z innymi ciociami);
·               Ciocia Basia w Berlinie;
·               Ciocia Frania we Frankfurcie;
·               Ciocia Monia w Monachium;
·               Ciocia Wienia w Wiedniu;
·               ANA w Amsterdamie;
·               Ciocia Czesia w Pradze.
 
 
Dodatkowo można liczyć na wsparcie Czeszek, Szwedek, Dunek, Norweżek i Islandek, które złożyły petycje do rządzących o zapewnienie darmowych aborcji dla osób z Polski.
 
Protesty, blokady i akcje nieposłuszeństwa obywatelskiego są Polsce kontynuowane.
 
 
 
 
 
 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s