COVEN Berlin&Girlhood presents: BEDTIME

Standard

 

 

Wystawa w procesie / nocowania w @GaleriaMiejskaArsenal w Poznaniu

wernisaż: 7/9/2018 godz.18

____________________________________

Exhibition in process / sleepovers at the #ArsenalMunicipalGallery in Poznan

vernissage: 7/9/2018 at 6 pm

38936169_2037489359615384_8217274401578549248_n.jpg

 

***english version – scroll down***

Dziewczyństwo

COVEN BERLIN

Curatio: Zofia nierodzińska

https://www.facebook.com/events/245928442887322/
Hulamy, aby przetrwać

Łóżko to wirtualny pomnik śniących teraźniejszości, przestrzeń kiełkowania ambiwalentnych przyjemności, schronienie, pole walki i strefa (dys)komfortu jednocześnie. To dziewczyńskie centrum dowodzenia, miejsce, z którego rozbudzana jest potrzeba społecznego nieposłuszeństwa.

Od 7 września do 7 października organizujemy sypialnię w Arsenale. Nadajemy komunikaty ze świata dziewczyn do świata płynnego betonu.
Hello world!

Łóżko jako motyw często pojawiało się w sztuce, od słodko-partycypacyjnego BED-IN Johna Lennona i Yoko Ono przez estetyczne BED Roberta Rauschenberg, melancholijny barłóg Tracey Emin, mięsną przestrzeń interakcji Thomasa Bo Nilssona do partycypacyjnych Rozwarć/Sprawls COVEN Berlin i ich gości.

Podczas trwającej miesiąc sytuacji w Arsenale dwa nierokujące żadnych nadziei, beznadziejnie pobudzone kolektywy: Dziewczyństwo i COVEN Berlin udzielą odpowiedzi na poniższe kwestie: jakie są nowe trendy w młodej sztuce – wzory geometryczne i wyraziste kolory; jak dobrać medium do figury; kto wygrał konkurs Najszczuplejsza malarka do 15 roku życia; błyszczące dodatki – czy wciąż in w estetyce postinternetowej; jak dobrać odpowiedni laptop do swojej cery; test na najatrakcyjniejszy kod; co zmyślą chłopcy, kiedy dziewczyna programuje lepiej od nich; jak wykonać karnawałowy performans; akcja aktywistyczna: jak nauczyć się sztuki origami?

Kolektywistki z obu grup zapraszają chętne i chętnych do wskoczenia z nimi do trzymetrowego łoża z baldachimem. Oprócz wernisażu, finisażu i zwyczajnych godzin otwarcia galerii będą ku temu trzy okazje: pierwsza w sobotę 8 września, kiedy to gospodyniami i wodzirejkami nocnej przygody staną się dziewczyny z Dziewczyństwa. W ramach późnego wieczoru i wczesnej nocy planowane są snucia oniryczne, sentymentalne rozbiory, rozróby z rozmachem, relaksujące seanse filmowe i kolektywistyczne wyznania w formie pamiętników. Uczestnicy i uczestniczki wieczornych seansów będą zachęcani do współtworzenia w galerii pasywnej przestrzeni nawiązywania relacji zbudowanej z przyniesionych ze sobą małych i większych przedmiotów wybranych algorytmem sentymentu. Skumulowana nadwyżka czasu zostanie tu wykorzystana na medytacje nad gatunkowymi cechami dziewczyństwa. Posłużymy się nudą jako formą sprzeciwu wobec produktywności dziennego świata sztuki. Wystawiennictwo na nocnej zmianie pozwoli uczestnikom(-czkom) na rozkoszowanie się bierną partycypacją, na zwolnienie tempa, bezwstydną bezwolność, redukcję stresu, relaks…

Druga część nocnych seansów odbędzie się 22-23.09, a jej autorkami staną się berlińskie magiczki z kolektywu COVEN. Pionierki kłirowego romantyzmu zaproszą gościnie i gości do sennych podróży szlakami mentalno-metabolicznymi bez asekuracji wzrokowych. W ten późny letni wieczór planowane są: dissy teatralne z życia wzięte, pielęgnacje na kolację, postrzyżyny, mruczanda, zmyślenia, wyzwania, kolektywne śnienia, poduszkowe bitwy, karaoke i jeszcze więcej karaoke. Podczas nocnych seansów będziemy wspólnie celebrować dziewczyństwo, które jest czymś więcej niż tylko genderowo ekskluzywnym doświadczeniem, abstrakcyjną konstrukcją, ale raczej mentalną i fizyczną przestrzenią dla ludzi, którzy nie są ani kobietami, ani dziewczynami; to przestrzeń graniczna, niezdefiniowany obszar między rodzajami. Wszystkie wydarzenia są otwarte dla publiczności w różnym wieku, z różnymi doświadczeniami i kompetencjami, o wszystkich możliwych płciach i stopniach sprawności. Dziewczyński vibe nie zna ograniczeń.

Ostatnia noc (29-30.09) należy do wszystkich, poprowadzą ją obie grupy, będą podsumowania i biegi z przeszkodami, kulminacje i nieciekawe narracje, spacje, stacje i poszarpane relacje.

Chodzi tu o stworzenie świata z resztek po tych minionych, wszystko może się tu przydać: bravo girl, bmx, drive-in, aplikacje, profanacje, folia transparentna na okna i takie tam. Resztki światów, których nie rozpuściły soki żołądkowe, które odkładają się jak warstwy tektoniczne w geologii brzucha; rynek ma bardzo sprawny układ trawienny, połyka wszystko i nawet ze złotych tipsów czyni ekstrement. Ludzka niestrawność ma coś wspólnego z charakterem. Poszukując źródeł dziewczyństwa, zaglądamy zatem do trzewi i jak archeolożki na tropach antycznych dzbanów szukamy generycznych cech naszych rozwarstwionych osobowości; tego, co optyka heteronormatywu i funkcja rozrodcza pozostawiają poza swoim spektrum; tego, co wymyka się utowarowieniu; tego, co śmierdzi i zwisa i dlatego zachowuje niezależność. Dziewczyństwo to nasz frenetyczny taniec na gruzach kulturowych przyzwyczajeń, pastisz klasowych układów, efekt życiowej konieczności.

Hulamy, aby przetrwać.

Dziewczyństwo w oficjalnym ujęciu to ambiwalentny, śpiący stan umysłu – jak trauma, jak stygmat, który pojawia się podczas stawania się kimś, kim gardzi patriarchalne społeczeństwo, kto się nie liczy, kto znika z wiekiem, z doświadczeniem, w innych, kogo wciąż ubywa. To również strefa dyskomfortu, która może okazać się miejscem solidaryzacji.

W dziewczyństwie chodzi o miłość do tego, co wyparte, co geometria patrylinearności wycina z pola widzenia; to umiłowanie frędzli, zakładek i wytartych podszewek. To z nich uszyjemy naszą łóżko-tratwę, którą dopłyniemy do znajomych brzegów, opuszczając rozbieloną, wyludnioną, geriatryczną Europę. Niczego i nikogo nie wykluczymy — jesteśmy inkluzywne. Miłość nie zna granic, przyjmuje wszelkie wirusy, w tym jest najbardziej ludzka i dostępna, dla wszystkich, bez ograniczeń.

Dziewczyństwo jest zakaźne jak miłość do drugiego człowieka. Amen.

Zofia nierodzińska

38738060_10209382128110689_5478519184511991808_n.jpg

@Ula Lucińska, @Harley Aussolei, @Fran Breden, @Paulina Piórkowska, @Karolina Wojciechowska, @Esther Nelke, @Lorena Juan Gutierrez

***

We revel to survive

The bed is a virtual monument to dreaming presents; a space for germinating ambivalent pleasures; shelter, battlefield and (dis)comfort zone all at once. This is the command center of girlhood, where all are stirred to feel the need for social disobedience.

From September 7th to October 7th, we will organize a bedroom in the Arsenal. We send messages from the world of girls to the world of liquid concrete.
Hello world!

The bed as a motif has appeared in art quite often, from the sweet, participatory BED-IN of John Lennon and Yoko Ono, to Robert Rauschenberg’s aesthetic “BED,” the melancholic lair of Tracey Emin, the meaty space of interactions by Thomas Bo Nilsson, and finally, to “Sprawls,” a series of events by COVEN Berlin and their guests.

During the month-long situation at Galeria Arsenal, two shiftless, shamelessly awoken queer collectives, Girlhood and COVEN Berlin, will answer the following questions:

What are the new trends in young art? Geometrical patterns and expressive colors!; how to choose a medium for a figure; who won the competition “The Most Slender Female Painter under 15?”; shiny accessories – are they still in in post-internet aesthetics?; how to choose the right laptop for your complexion; a quiz for the most attractive code; what will boys come up with when the girl programs better than they do?; how to do a carnival performance; activist action: how to learn the art of origami.

Members of both collectives invite all who are willing to jump with them into a ten-foot bedspace. Aside from the opening, closing, and usual opening hours of the gallery, there will be three occasions to do so: the first will fall on September 8th (a Saturday), when the hosts and guides of these nocturnal adventures will become Girls out of Girlhood. Plans for the late evening and early nighttime activities include oneiric hang outs, sentimental dress ups, rambunctious brawls, relaxing movie screenings, and collective diary-writing sessions. The space will be set up collectively, using objects small and large contributed by participants. The algorithm of sentiment will guide us to select the right objects. The accumulated surplus of time will be used to contemplate issues endemic to girlhood. Boredom will be used as a site of resistance against the productive normativity of the everyday art world. The shift in the institution’s usual opening hours will allow the participants to change the pace, slow down, relieve stress, relax…

Part two will take place between September 22-23, and its instigators will be the Berlin magicians from the COVEN collective. Pioneers of queer romanticism will invite guests to take a walk on mental-metabolic routes with no visual safeguards to fall back on. This late summer evening will feature theatrically-inspired disses, nurturing self-care rituals, hair cuts, gossiping, make-up stories, Truth or Dare challenges, collective dreaming, karaoke, and even more karaoke. During these nocturnal sessions, we want to celebrate girlhood, which is more than a gender exclusive experience or abstract construction, for it is a mental and physical space for those who are neither women nor girls. It is a border space, an undefined area between types. All events are open to the public and all ages are welcome. We invite people of different experiences and skillsets, representing all possible sexes, and with various levels of able-bodiedness. The girlhood vibe knows no limits.

The last night (September 29-30) belongs to everyone and will be led by both groups: there will be summaries and steeplechases, culminations and boring narrations, intervals, stations and torn relations.

The point is to create a world from the leftovers of the past, and to do this, everything comes in handy: bravo girl, bmx, drive-ins, applications, profanations, transparencies and dark nets. Remnants of worlds not yet dissolved by gastric juices, deposited like tectonic layers in abdominal geology; the market has a very efficient digestive system. It swallows everything, and even out of gold acrylic nails, it churns out crap. Human indigestion is bound up with character. In our search for the sources of girlhood, we turn to viscera, and like archaeologists on the trail of the ancient amphorae, we search for the generic features of our stratified personalities, what heteronormative optics and the reproductive function exclude from their spectrum; what escapes commodification, what stinks and lingers, and therefore retains independence. Girlhood is our frenetic dance on the ruins of cultural habits, a pastiche of class systems, and the ramifications of the necessities of life.

We revel to survive.

From official perspectives, girlhood is an ambivalent and sleepy state of mind, like trauma, like the stigma that appears when one takes on a role despised by patriarchal society, one who does not count, who disappears with age and experience in others who diminish this role. Girlhood is also a sphere of discomfort that may prove to be a place of solidarity.

But girlhood is about love for all that is repressed, for what patrilineal geometry cuts out of view; it is the love of fringes, pleats and worn-down linings. It is out of these things that we sew our raft bed, by which we will reach well-known banks, leaving behind a whitewashed, depopulated, geriatric Europe. We exclude nothing and nobody – we are inclusive. Love knows no borders, accepts all viruses, for this is what is most humane and accessible, for everyone, without exception.
Girlhood is contagious, like love for another human being. Amen.

Text by Zofia nierodzińska

 

Dziewczyństwo: @Ula Lucińska, @Paulina Piórkowska, @Karolina Wojciechowska,

COVEN Berlin: @Harley Aussolei, @Fran Breden, @Esther Nelke, @Lorena Juan Gutierrez

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s