The Romantic Breast Cancer Adventures of Beth Stephens and Annie Sprinkle / 19.01 – 01.04 / Galeria Miejska Arsenał / Fotoplatykon

Standard

5. The Romantic Breast Cancer Adventures of Beth Stephens & Annie Sprinkle, fot. David Steinberg.jpg

English:

http://www.arsenal.art.pl/en/exhibitions/romantyczne-przygody-annie-sprinkle-beth-stephens-i-raka-piersi/

„Symptomy choroby są zamaskowanymi przejawami miłości, a każda choroba jest przekształconą miłością“.

Pragnienie powoduje choroby, wierzono jeszcze w początkach XX wieku, przynajmniej w świecie mieszczańsko-sanatoryjnej utopii sportretowanej przez Tomasza Manna w Czarodziejskiej górze. Chorzy dotknięci pożądliwością, o symptomach potwierdzonych medycznie, odsyłani byli wtedy do miejsc odosobnienia, położonych najczęściej na szczytach gór, tak aby w tych nietkniętych zanieczyszczeniami epoki przemysłowej okolicznościach cieszyć się spokojem, wstrzemięźliwością i czystym powietrzem niedostępnym dla pracujących w miastach robotniczych mas. Bohaterowie powieści Manna uosabiają romantyczne przekonanie o tym, że człowiek (najczęściej młody zamożny mężczyzna) potrzebuje izolacji, aby wyzdrowieć i w efekcie w pełni wykorzystać swoje twórcze możliwości. Moc kreacyjna jednostki mierzona jest tu odwrotnie proporcjonalnie do słabości fzycznej, której przyczyn upatruje się w afektach powodowanych utrzymywaniem zbyt silnych więzów rodzinnych i wynikających z nich zakaźnych obowiązków. Indywidualizm przepisany zostaje jako remedium na choroby ciała, jego gwarantem zdrowie potwierdzone niezależnością ekonomiczną; relacje społeczne diagnozuje się jako szkodliwe dla szukającej autonomii jednostki. Nowa kapitalistyczna epoka wykuwa w początkach XX wieku swojego bohatera: narcystycznego self-made mana, w swojej współczesnej odsłonie: pozbawionego powłoki cielesnej awatara.

Zupełnie inaczej choroba przedstawia się w twórczości amerykańskiego duetu: Beth Stephens i Annie Sprinkle, który podczas swojej pierwszej wystawy w Polsce pt. Romantyczne przygody Annie Sprinkle, Beth Stephens i raka piersi w poznańskim fotoplastikonie zaprezentuje fotografe z serii Cancer Erotica. Tytułowy rak piersi nie jest tu karą za grzechy życia, a odosobnienie zdecydowanie niezalecane w ramach terapii; choroba nabiera tu charakteru wspólnotowego, jest czymś, czym można, a nawet trzeba się dzielić. Fotografowanie ciała w chorobie staje się swego rodzaju nowotworowym coming outem przełamującym kult wirtualnie proflowanego idywidualizmu. Nowotwór ze zdjęć Beth i Annie zyskuje na znaczeniu jako inspirator, współtwórca i bohater erotycznej narracji. Choroba zapewnia tu kontekst: łóżko jest miejscem akcji, medyczne accessoir, do którego należy zarówno wenfon, jak i karnawałowe piórko, tworzy zestaw dziwnych, acz niezbędnych rekwizytów; w centrum zdarzeń znajdują się performerki(-rzy), czyli Annie, Beth, rak piersi oraz postaci epizodyczne jak pielęgniarka, przyjaciółki oraz czarny doberman. Klasyczne czarno-białe fotografe z serii Cancer Ertotica przedstawiają artystki w trakcie inspirowanego chemioterapią rytuału lesbijskich postrzyżyn; wspólna decyzja o pozbyciu się owłosienia wyprzedza tu nieuniknione konsekwencje choroby; partnerki nie zapominają przy tym o zastosowaniu erotycznych środków kojących. Fotografe wykonał przyjaciel artystek David Steinberg*. Drugą część serii stanowią kolorowe snapshoty autorstwa Beth Stephens wykonane podczas wspólnego pobytu artystek w szpitalu: infuzji, odwiedzin, przed, w trakcie i po operacyjnym usunięciu zbitych tkanek nabłonkowych z biustu Annie. Ciekawe jest to, że to właśnie pierś, znak rozpoznawczy słynnej pin-up girl, stała się miejscem rozwoju potencjalnie śmiertelnej choroby. Na zdjęciach Beth biust Annie nie ulega fetyszyzacji, dotknięty chorobą obiekt pożądania wymyka się logice męskiego spojrzenia, to wcale nierzadkie kobiece doświadczenie z rakiem piersi wystarcza, aby spektrum heteronormatywnego imaginarium okazało się niewystarczające. Nowotwór nie czyni z biustu Annie abjektu, to byłoby za proste, widziany oczami Beth staje się częścią uwspólnionego doświadczenia, które możliwe jest dzięki współodczuwającemu, haptycznemu spojrzeniu (touching gaze), które odrzuca androcentryczny konstruktywizm, nie oddziela „ja“ od „innego“, ciała od umysłu, człowieka od innych żyjących istot. Artystki proponują tutaj zupełnie odmienny, niż ten ofcjalnie patriarchalny, sposób kształtowania reprezentacji. Nie budują silnych podmiotów kosztem sprowadzania „innych“ do roli fetyszów, kierując się doświadczeniem troski ucieleśniają to, co izraelska teoretyczka Bracha Lichtenberg Ettinger nazywa „matrixial gaze“, czyli spojrzeniem macicznym, bazującym na współodczuwaniu, na relacjach, których nie sposób objąć zestawem pojęciowym ze słownika Lacanowskiej psychoanalizy.

To nie indywidualizm i związana z nim segregacja gatunkowa, zdają się mówić autorki serii Cancer Erotica, ale współodczuwanie pozwala ludzkim zwierzętom na wykorzystanie pełni swoich możliwości, na świadome bycie częścią organicznego świata. W tej materialistycznej rzeczywistości choroba nie jest metaforą, lecz tym co widać i czuć, czyli zbitkiem tkanek, które w swoim komórkowym rozprzężeniu są tak samo budulcem ludzkich, jak i nieludzkich organizmów żywych. Wyzbycie się przekonania o własnej antropocentrycznej wyjątkowości może być uzdrawiającym doświadczeniem leczącym gatunek Homo sapiens z pozbawionego humoru autodestrukcyjnego indywidualizmu, który w przedśmiertnych drgawkach grozi uruchomieniem arsenału atomowego. Beth i Annie zamiast narcystycznej obsesji proponują miłość i troskę o siebie nawzajem, a także o inne ziemskie byty. Artystki są prekursorkami ekologicznego seks-aktywizmu, poprzez który propagują zmianę ludzkiego sposobu postrzegania Ziemi jako matki na Ziemię jako kochankę, gdyż jak przekonują: od matki oczekuje się opieki, a o względy kochanki trzeba zadbać, tak aby nie odeszła.

 

_______________________________

Mann, T.: Czarodziejska góra, Kraków: Warszawa 1982, s.128

_MG_6233_MG_6191_MG_6136

Seminarium feministyczne / part 1 / Kobiety na akademiach / Lokal_30 / 16.12.17 / Warszawa

Standard

 

25394747_10155665952961357_4391298283142505356_o-e1518901275159

Seminarium Feministyczne
spotkanie I
KOBIETY NA AKADEMII
sobota, 16.12.2017, 12:00-15.00
lokal_30
ul. Wilcza 29a/12, Warszawa

Program seminarium poniżej

„Kobiety na akademii”

Akademie Sztuk Pięknych w Polsce wyróżniają się spośród innych uczelni znaczącymi dysproporcjami liczby studentek wobec liczby kobiet zatrudnionych na etatach dydaktycznych i badawczych. Liczba studentek systematycznie wzrasta, liczba pracowniczek nie zwiększa się w sposób adekwatny. W 2015 roku w wyższych uczelniach artystycznych studiowało 77 proc. kobiet, pracowniczek naukowych było już tylko 35 proc., a kobiet-profesorów zwyczajnych jedynie 17 proc. Notabene, istnieją w Polsce szkoły artystyczne, gdzie nie znajdzie się ani jednej profesorki. Gorzej dzieje się wyłącznie na uczelniach teologicznych. Badanie na ten temat przeprowadził zespół działający z ramienia Fundacji Katarzyny Kozyry (Marne szanse na awanse. Raport z badania na temat obecności kobiet na uczelniach artystycznych w Polsce, 2015). Nieco wcześniej temat obecności kobiet na takich uczelniach podjęła Anka Leśniak w pracy Zarejestrowane (2011), a przedtem Anna Okrasko – w realizacji Malarki – żony dla malarzy (2003) i Mój profesor maluje w paski a ja w groszki, bo to jest bardziej dziewczęce (2004).

Czy taka proporcja liczby kobiet studiujących do zatrudnionych na uczelni nadal się utrzymuje? Jeśli tak, to jakie są jej źródła? Dlaczego np. studentki często – jak wynika z raportu Marne szanse na awanse… – przychodzą na uczelnię pełne wiary we własne siły, a kończą ją wiary tej pozbawione? Czy sytuacja zdołała się przynajmniej trochę zmienić na lepsze? Dlaczego kobiety, które pracują na uczelniach, często nie wspierają kobiet studiujących?

Na te i podobne tematy będziemy dyskutować w trakcie I spotkania Seminarium Feministycznego. Serdecznie zapraszamy. Wstęp wolny.

Program seminarium:

Kobiety na akademii” 12.00-15.00
12.00 Iwona Demko „Pierwsza studentka ASP w Krakowie”

13.00 Zofia Nierodzińska „Gdzie jest akademia? Instytucja krytyczna i science fiction, w stronę Wirtualnego Feministycznego Uniwersytetu”

14.00 Zuzanna Janin “Kobiety na Akademii i język kariery. >Nie ma takiego miasta Londyn. Jest Londek / Lądek<”

Moderatorka: Magdalena Ujma


Seminarium Feministyczne to grupa dyskusyjna utworzona z inicjatywy Agaty Jakubowskiej, Anki Leśniak, Agnieszki Rayzacher i Magdy Ujmy. Powstała z chęci stworzenia miejsca cyklicznych spotkań, podczas których wybrane zagadnienia sztuki i kultury wizualnej będą badane pod kątem interpretacji feministycznych. Impulsem do powstania grupy była też potrzeba stworzenia obiegu informacji na temat inicjatyw związanych z feminizmem i sztuką oraz wspierania tych inicjatyw poprzez dyskusję na ich temat.
Interesują nas prace teoretyczne i artystyczne, które powstają obecnie i znajdują się w różnym stadium zaawansowania. W obrębie naszych zainteresowań znajdują się zagadnienia z historii sztuki nowoczesnej i współczesnej, ale także z bieżącej praktyki artystycznej, kuratorskiej i krytycznej.

 

https://www.facebook.com/events/1979718605576805/permalink/1982368875311778/

28071093_1992297797705216_5123371126956935948_o-2.jpg

10.02 > II seminarium feministyczne KRYTYKA WOBEC ARTYSTEK > zdjęcie pamiątkowe > fot Anka Leśniak > z Zuzanna Janin, Agnieszka Rayzacher, Ewelina Jarosz, Krystyna Piotrowska, Nie Zofia,Magda Ujma, Agata Jakubowska, Iwona Demko, Iwona Teodorczuk-Możdżyńska, Paweł Możdżyński, Małgorzata Borek, Agata Zbylut, Ewa Pasternak-Kapera, Małgorzata Widomska, Lula Kosmynka i Ewa Bloom Kwiatkowska…….poczucie powiązania w: lokal_30.